Spojrzałam na swoje ubrania na którym nie było już żadnych plan, nawet się ucieszyłem, przynajmniej nie będę musiał wyrzucać bluzy. Zdziwiło mnie, że dziewczyna rozpoznała we mnie brata Tai, i że ją w ogóle znała
- Tak - kiwnąłem głową - Myślałem, że nie jesteśmy do siebie podobni - przyznałem wzruszając ramionami - Dzięki za pomoc z farbą
- W końcu przeze mnie byłeś brudny - zaśmiała się - Macie podobne rysy - powiedziała nieco speszona, no cóż może to prawda, nie wiem
- No cóż dzięki - uśmiechnąłem się - Rozumiem, że się już poznałyście
- Tak - kiwnęła głową
- Może pomogę Ci z tymi puszkami? Mam obawy, że ktoś jeszcze z nich dostanie - przyznałem
( Sili?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.