sobota, 10 stycznia 2015

Od Emmalice, CD Nico

Przekrzywiłam głowę zdziwiona, chłopak wyglądał jakby się chciał cofnąć, ale nie mógł. Zakryłam jedno oko, czyżby były czerwone? Potrząsnęłam głową, co prawda nie był kamieniem, ale ruszyć się nie mógł. 
- Czemu... - zaczął, ale przerwałam mu, za nim zdążył się do końca wysłowić.
- Posągiem nie jesteś, ale tak jakby zamrożony zostałeś. - wytłumaczyłam, zakładając pospiesznie okulary i nieco się od niego oddaliłam. Był stanowczo za blisko, a to że nie mógł się ruszyć, przysparzało więcej kłopotów. 
- Ile to potrwa? - spytał, a ja się zastanowiłam. Co prawda taka sytuacja zdarzyła się tylko raz, jednak nie pamiętam ile osóbka, musiała siedzieć tak w bezruchu.
- Dziesięć minut, może trzydzieści. - mruknęłam zrezygnowana, poddaję się. Ja, Emmalice Evail, ogłaszam wszem i wobec, że się poddaję, więc jedyne czego chcę to iść spać, by zapomnieć o całym bożym wszechświecie. Padłam na poduszki, ale zaśnięcie było niemożliwie, gdy on tu tak siedział. 
- Nie zdejmuj mi więcej okularów, nieposłuszeństwo grozi śmiercią. - wymamrotałam znużona. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.