niedziela, 11 stycznia 2015

Od Emmalice, CD Nico

Rysunek schowałam do teczki, na starcie omal nie przewracając się na podłogę przez Silię, która rzuciła się na mnie z zamiarem wyściskania. I tak mniej więcej nastał pokój między nami. Padłam na łóżko, nie wspominając jej o obrazie, ponieważ tylko bym ją zdołowała i wywołała falę nieprzyjemnych wspomnień. Zamknęłam oczy, chcąc oddać się w objęcia Morfeusza. Złe przeczucie po ostatniej rozmowie z Feliksem, tylko wzrosło. Blond włosy, NAC, czekolada i Kier. Nawet nie umiałam powstrzymać swoich reakcji na to. Ale myśli na bok, teraz spać, bo wynik tego wszystkiego będzie zły.
xXx
Następnego dnia wstałam wypoczęta, ale złe wspomnienia nie chciały odejść z mojej głowy i w nocy budziłam się, co chwilę. Przebrałam się w mundurek, ogarnęłam i wyszłam dosłownie nieprzytomna. Starałam się nie zasnąć na stojąco, ale kiepsko mi to szło. Jak na razie nie spowodowałam żadnego wypadku, ale nic nie było wiadomo. 
- Nie wyspałaś się? - usłyszałam znajomy głos i uniosłam głowę do góry, widząc Nico.
- A ty się nie jąkasz. - stwierdziłam, uśmiechając się słabo i ziewając, zasłoniłam dłonią usta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.