Parsknęłam śmiechem, moja teczka za wiele by mu nie dała. Chociaż nawet tam są sekrety, którymi nie chcę się dzielić. Tajemnice były niestety złem koniecznym w tym życiu.
- Trzynaście. - odpowiedziałam w końcu ni z rezygnacją, ni z rozbawieniem.
- Dość szybko się poddałaś. - stwierdził, śmiejąc się, a ja wzruszyłam ramionami, patrząc na niego znad okularów.
- Teraz zagadnij ile ja mam lat. - powiedział z niebywałą pewnością siebie, ale ja już miałam odpowiedź. Miałam ją od początku, lekcje się przydały od profesor Selow.
- Siedemnaście. - odpowiedziałam natychmiastowo, szczerząc swoje białe ząbki. Zmierzył mnie podejrzliwy spojrzeniem, nie wiem czy powodem było to jak szybko odpowiedziałam, czy to że miałam rację.
- Skąd taka pewność? - spytał, a jego ton utwierdził mnie w przekonaniu, że moja odpowiedź była prawidłowa.
- Tajemnica państwowa. - odparowałam wesoło. - I nie radziłabym zaglądać do mojej teczki, niektóre tajemnice wolą być nadal tajemnicami. - przybrałam poważny ton, wpatrując się w chłopaka z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.