Dzisiaj był dzień wolny od nauki . Nawet nie miałam ochoty wstwać z łóżka. Usłyszałam budzik Silenci . Niechciało mi się wstawać więc przyłożyłam go do ucha Sili ogonem. Chyba gdzieś się śpieszyła bo spojrzała na zegarek i zaczeła się nerwowo przygotowywać. Miałam zamiar spać cały dzień ale niestety musiałam się przygotować na jutrzejsze lekcję. Przygotowałam się i ruszyłam do biblioteki. Siedziałam tam kilka godzin szukając odpowednich książek.W końcu wypożyczyłam kilka książek o dyplomacji i ruszyłam w stronę mojego pokoju. Zamyślona wpadłam na jakiegoś chłopaka.
- przepraszam - ukłoniłam się i zaczełam nerwowo zbierać książki z ziemi.
<Usui?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.