sobota, 10 stycznia 2015

Od Jacka, CD Hikari

Pogłaskała ją i nie odniosła obrażeń, gratuluję odwagi. Uśmiechnąłem się pod nosem, patrząc, jak kotka mruczy z zadowolenia. Krzyknąłem jeszcze do dziewczyny "Do zobaczenia" i tyle było ja widać. Lu najwidoczniej postanowiła mnie olać i sobie pójść, a ja udałem się na dalsze poszukiwania. 
xXx
Ugh! Szukam jej już od dobrej godziny, a Juli nigdzie nie ma. Po drodze nawet nie znalazłem Emmy, ani Sili, z czego tą drugą bym musiał na starcie udobruchać. Westchnąłem ciężko, pochowały się, czy co? Nagle zobaczyłem białe włosy i podszedłem do Hikari, kładąc dłoń na jej głowie. 
- Mignął ci może przed oczami granatowy kaptur z kocimi uszami? - spytałem, jednak dziewczyna odpowiedziała przecząco. Gdzie ona się włóczy?
- Pomożesz mi ją szukać? - spojrzałem na nią z nadzieją. Mam nadzieję, że tak, ale znając bliźniaczkę, tylko śmignie jej przed nosem i zniknie. Iluzja ma swoje plusy i minusy, a to że mogła tak często znikać, należało do obydwu kategorii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.