sobota, 3 stycznia 2015

Od James'a Cd Adelajda

Uśmiechnąłem się do niej i oparłam o ścianę. "zaczyna się" pomyślałem.
-Wybaczy Pani ale nie mogę. Pracuję tutaj tak długo, że nie dam sobie wejść na głowę jakiejś dziewczynie z pierwszego roku.
-Ale ona ma zwolnienie... - chciała coś powiedzieć ale jej przerwałem
-Tak jak już powiedziałem albo ona zacznie ćwiczyć albo nie zda. Nie będę traktował jej inaczej niż wszystkich. Poza tym strasznie kręci.
-Niech Pan uważa na słowa- ostrzegła i zaczęła teatralnie wymachiwać rękami oraz robić miny.
-Nie. To ona chciała mi zamydlić oczy opowieściami o hipogryfach. Nie pozwolę sobie na to.
Odsunąłem się od ściany i zacząłem iść w stronę w którą zmierzałem. Po kilku krokach cofnąłem się do Adelajdy.
-Jeśli Pani ją spotka proszę jej przekazać, że nie chcę wykładu byle jakiego i ogólnego. Ma być dokładny i bardzo ale bo bardzo szczegółowy. 
Uśmiechnąłem się.
Adelajda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.