Po chwili zrozumiałem co robie i sam się zaczerwieniłem od razu odwracając.
- Przepraszam - Wyszpetałem
- Nic się nie stało.. - Wydukała dziewczyna i Słyszałe tylko "szelest ubrań"
Po chwiku minutach dziewczyna się odezwała.
- Już
Odwróciłem się a dziewczyna i tak była trochę skromnie ubrana. Czarna "bluzka" Zakrywała jedynie piersi a brzuch był całkowicie odsunięty. Znowu zrobiłęm się czerwony.
- Przepraszam, że przeszkodziłem - podrapałem się z tyłu głowy
- Nic nie szkodzi - odparła nadal czując się nieswojo
- Wiesz gdzie Satoru ? - Spytałem
- Znacie się? - Dodała
- Nie.. Chciałem go poznać... - Skłamałem, gdyż.. pewnie i tak by mnie nie pamiętał lub znienawidził
- Rozumiem, możemy go poszukac - Zaproponowała pomoc
- Jestem Toma - Uśmiechnąłem się
- Lily
Dziewczyna zaprowadziła mnie na dół.
- Jaki jest Satoru? - spytałem dziewczyny ciekawy jak się zmienił
- Nie znam go zbyt dobrze, kilak razy romzawialiśmy...
< Lilus jak mnie opiszesz? Zanczy drugiego mnie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.