- i dobrze - odpowiedziała dalej leżąc na ziemi
- obiecałaś że pójdziesz ze mną na herbatę...... jak wolisz to może być też kawa
- spoko - w końcu stała a na jej twarzy pokazał się uśmiech
- tylko musimy pojechać do miasta .....
- nie chce mi się - znów walnęła się na łóżko
- no chodź - pociągnąłem ją za rękę i byliśmy już w drodze do parkingu pod akademią
- nie jesteś za młody żeby prowadzić ? - spytała gdy otwierałem auto
- nie buj się w dokumentach poza szkołą mam 18 i prawko - uśmiechnąłem się
- wsiadaj księżniczko ! - podtrzymałem jej drzwi kiedy wsiadała
Po chwili ruszyliśmy autem do miasta .
- daleko jeszcze?
- może......
- zatrzymaj się ! - nagle krzyknęła a ja gwałtownie zahamowałem samochodem
- co ?
- teraz ja prowadzę zamianka - zanim zauważyłem Tai siedziała już za kierownicą .
Z całej siły wcisnęła gaz i zaczęliśmy jechać już prawie z szybkością światła .
(ta w brązowych włosach to niby Tai a na to z tyłu nie zwracajcie uwagi.....)
<Tai?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.