- cieszę się.... - powiedziałem cicho a Sili mnie przytuliła
(Pomyślcie że Sili to Rin)
- muszę już iść.... - powiedziałem i ruszyłem w stronę akademi nie patrząc za siebię
Pierwsze co to położyłem się na moim łóżku i zaczołem myśleć o dzisiejszym dniu. Nie wiedziałem co robić... po kilku minutach myślenia zasnołem. Gdy rano się obudziłem były dwie minuty do zajęć. Szybko się przygotowałem i ruszyłem na zajęcia. Oczywiście okazało się że spóźniłem się o 20 minut. Nauczyciel zaczoł pytać mnie z ostatnich lekcj , na szczęście odpowiedziałem na wszystko dobrze.
- miałeś szczęście - powiedział i usiadł przy swoim biurku
- pffff... - usiadłem w mojej ławce
Po kilku lekcjach nastała pora lunchu. Wziąłem coś do jedzenia i usiadłem koło Sili.
- Cześć - powiedziałem jedząc
- Hej
- co robisz po lekcjach?
<Sili?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.