- nie bój się to nie na ciebie - uśmiechnąłem się i po chwili już robiłem sobie blizny na rękach
- Co tu wyprawiasz ?!?!?! - po chwili wyrwała mi z ręki nóż
- już nigdzie nie dają się dobrze bawić ...... bynajmniej mam z kim rozmawiać. .., brawo za odwagę
Zaczołem wiązać bandażem kolejną bliznę żeby nauczyciele się nie czepiali .
<Siluś? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.