Przechadzałam się korytarzami Akademii. Z nudów nuciłam pod nosem piosenki. Kiedy już mi się to znudziło wyszłam na dwór. Na uszach miałam słuchawki.
Zaczęłam spacerować po placu. Sięgnęłam po swoją mp3 chcąc włączyć kolejną piosenkę. Lecz zamiast to zrobić poczułam, że w coś uderzam. Cofnęłam się o krok i zobaczyłam stojącego przede mną chłopaka.
-Wybacz nie chciałam.-spojrzałam mu w oczy.
-Nic się nie stało - uśmiechnął się do mnie przyjaźnie.
-Jestem Lily a Ty ?
-Dante. Miło Cię poznać
Dante?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.