środa, 7 stycznia 2015

Od Nico, CD Emmalice

I nagle ktoś leci.. jasna ciasna! jakas dziewczyna sie rozbije... nie byłem silny ani odwarzny ale skoczyłem i.. udało mi się ją złapac .. chociaż nie była lekka. bez urazy ale jak cos sie ci wbija w ramiona. no... 
-moge wiedziec czemu mnie złapałes?-była zła.. zła? i ja puściłęm. upadła tyłkiem obijając się o ziemie a ja stałem niepewny z rozłożonymi dłonmi.
-a... eee...m. jaa
-więc?-podniosła się i syknęła. położyła sobie ręke na tyłku i poasowała .
-no... 
-odpowiesz mi czy masz jakiś atak padaczki?-prychneła zła.
-j... leciałaś... i nie chiałem żeby..
-żeby co? a moze ja chciałam?
-anioły nie powinny spadać-skończyłem i chciałem isć.. Brawo nico brawo naprawde! anioły nie powinny spadać. jestes mistrzem podrywu!. podrywu? tak to naziwesz nico? łapanie dziewczyn.. haha.. dosłownie zwaliłeś ją z nóg... nie wytrzymałem i parsknałem śmiechem.. jestem idiotą. dziewczyna dalej tam stała z takim oo na twarzy. ... nic jej nie jest? ja bede miał pewno sińca.. wbiła mi łokieć w rzebra xd . wruciłem do pokoju bo tam szedłem i odpręzyłem się. to miejsce stało się moją fortecą. bezpieczeństwem. Usiadłem z gitarą i udałem się w inny świat. muzyka... ahhh. to jest to. cichce nucenie dawało otuchy a jej oczy nadal miałem w głowie... prychnałem nico idioto. to dziewczyna.. dziewczyny nie lubią frajerów wiec zero miłości.
<am.. tututrumtum?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.