Stałem jeszczę chwile nieruchomo i nagle znowu sie mogłem ruszać. dziewczyna w tym czasie usnęła. ja delikatnie potarłem szyję i nagle coś mnie zapiekło w ... głowie.. kurde co ? i nagle cos w głowie mi powiedziało jak by.. nie wiem poczułem ze nic ona mi już nie zrobni. miałem już tak kiedyś. jak pogłaskałem trującą rzabę. miałem umrzeć a potem się okazało ze nic mi nie jest mimo tego że mam truciznę w organizmie .. ona po prostu zniknęła. Nie zrozumiałe.. tak czy siak .. uodporniłem sie na emm. Ona tak słodko spała. i wiedziałem co sie stanie jak zrobie to co chciałem zrobić ale... przytuliłem ją lekko. opatuliłem kołdrą i pocałowałem w czoło. POtem poszedłem spąc u siebie. Sen przyszedł szybko..
<
>
<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.