- Więc panuję nad roślinami i rozumiem mowę zwierząt - odpowiedziałam.
- Serio? Pogadaj z tamtym zającem - rzekł zainteresowany.
- Jasne, ale chodź ze mną.
Podeszliśmy powoli do zajączka.
Kaito kucnął i wystawił dłoń.
- Malutka.. podejdź tu
Nagle zaczęłam się śmiać, aż kucnęłam z bólu.
- Czemu się śmiejesz? - spytał patrząc na mnie swoim przenikliwym spojrzeniem.
- Nie powinnam Ci tego mówić - rzekłam z uśmiechem.
- A to niby dlaczego? - spytał podejrzliwie.
- Napewno chcesz? - spytałam upewniając się.
- Tak.
- To zaczął klnąć jaki ty jesteś ślepy, że nie widzisz różnicy pomiędzy płciami - znowu się zaczęłam śmiać, a po chwili Kaito do mnie dołączył.
Kaito? 101 słów? No to nie źle :)
- Serio? Pogadaj z tamtym zającem - rzekł zainteresowany.
- Jasne, ale chodź ze mną.
Podeszliśmy powoli do zajączka.
Kaito kucnął i wystawił dłoń.
- Malutka.. podejdź tu
Nagle zaczęłam się śmiać, aż kucnęłam z bólu.
- Czemu się śmiejesz? - spytał patrząc na mnie swoim przenikliwym spojrzeniem.
- Nie powinnam Ci tego mówić - rzekłam z uśmiechem.
- A to niby dlaczego? - spytał podejrzliwie.
- Napewno chcesz? - spytałam upewniając się.
- Tak.
- To zaczął klnąć jaki ty jesteś ślepy, że nie widzisz różnicy pomiędzy płciami - znowu się zaczęłam śmiać, a po chwili Kaito do mnie dołączył.
Kaito? 101 słów? No to nie źle :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.