Przekręciłam głowę i roześmiałam się głośno.
On dziwnie na mnie spojrzał, ale nie odezwał się
Kucnęłam obok niego i wyciągnęłam dłoń.
- Ririchiyo jestem - Uśmiechnęłam się lekko - Kotołak.
Spojrzał na mnie jak na porąbaną.
- Ale tak na serio?
- Mhm, uszy mam pod włosami, a ogon pod spódniczką - rzekłam - Popatrz tutaj.
Zgarnęłam włosy na bok. Były tam białe uszy.
- Poprostu zlewają się z moimi włosami.
- To wszystko wyjaśnia... A właśnie Len jestem - uścisnął moją dłoń.
- A tak ogółem po co tu przyszedłeś? - spytałam dociekliwie.
Len? Teraz ty się tłumacz XD.
On dziwnie na mnie spojrzał, ale nie odezwał się
Kucnęłam obok niego i wyciągnęłam dłoń.
- Ririchiyo jestem - Uśmiechnęłam się lekko - Kotołak.
Spojrzał na mnie jak na porąbaną.
- Ale tak na serio?
- Mhm, uszy mam pod włosami, a ogon pod spódniczką - rzekłam - Popatrz tutaj.
Zgarnęłam włosy na bok. Były tam białe uszy.
- Poprostu zlewają się z moimi włosami.
- To wszystko wyjaśnia... A właśnie Len jestem - uścisnął moją dłoń.
- A tak ogółem po co tu przyszedłeś? - spytałam dociekliwie.
Len? Teraz ty się tłumacz XD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.