Mruknęłam kilka niepochlebnych słów pod adresem chłopaka, to znaczy próbowałam, głosu nadal niestety nie miałam. Na Elain, czy ktoś może mi pomóc zatłuc tego osobnika? Tak bardzo boleśnie? Kiedy powiedział, że zarobiłam kolejną godzinę milczenia, zacisnęłam dłonie w pięści. Najwidoczniej nie tylko ja mam zły humor. Westchnęłam ciężko, przykładając palce do skroni, trzymajcie mnie, bo ochota przyłożenia mu wzrasta w zastraszającym tempie. Uniosłam morderczy wzrok na czarnowłosego, gdybym mogła nim zabijać w tej chwili jak Emma, byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie. Wstałam, pisząc na kartce, którą wyrwałam i podałam mu. Dłoni nie uścisnęłam, a ciotka Elisa byłaby na mnie wściekła, ale kit z tym!
- Jestem Silia, niemiło mi cię poznać. - gdy na mnie spojrzał, uśmiechnęłam się niczym aniołek i przekrzywiłam głowę w lewo. Mój wyraz twarzy mówił: "Jakiś kłopot?"
(tylko krótsze włosy i nie ma warkoczy c:)
- Jesteś irytująca. - stwierdza, ja zaczynam już bazgrać następne słowa. Przy okazji ściągnęłam okulary, nie będę się hamować, skoro nie mogę mówić. Podaję mu kolejną kartkę, na której jest napis: Dziękuję za komplement.
(I niech się nie zmieniają xD)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.