Uniosłam zaskoczona głowę, słysząc pytanie. Jak wspominałam, kiedyś chciałam zostać dyplomatką, ale mi się odwidziało. A poza tym wujek nie potrzebuje mojej pomocy, chociaż dyplomatą jest okropnym to tuszuje to determinacją.
- Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. - zaśmiałam się pod nosem. - Chyba będę pomagać babci Arabelli i tyle. - zachichotałam, gdyż doskonale wiedziałam, że ze swoją dumą i intelektem babuni nie przyjmie mojej pomocy. Radziła sobie bardzo dobrze.
- Wiem, że mówiłeś, ale naprawdę nie masz planów na przyszłość? - spytałam.
niedziela, 4 stycznia 2015
Od Sili, CD Will
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.