- Piękny - Uśmiechnąłem się miło, chciałem skomentować to czemu tak
myślę, ale w tedy wydałoby się co uważałem o tamtym zaćmieniu więc
zmieniłem temat - Spotkamy się jutro? - Zapytałem
- Dobrze, zajmij mi miejsce na śniadaniu, pewnie to samo co teraz - Powiedziała
- Nie ma sprawy - Wstając - Do zobaczenia
- Do zobaczenia - Uśmiechnęła się
Ruszyłem do pokoju, co prawda do zmroku brakowało jeszcze kilka godzin,
ale musiałem odpocząć, czułem straszne zmęczenie bo długo siedziałem
przy Tris w szpitalu. Położyłem się na łóżku i automatycznie zapadłem w
głęboki sen. Obudził mnie dzwonek telefonu. Rozciągnąłem mięśnie i
zmieniłem ubrania. Ruszyłem powoli do stołówki patrząc na listę zajęć,
dzisiaj mam dodatkowe. Westchnąłem ciężko i zauważyłem Tris, usiadłem
koło niej.
- Witaj, chyba ja miałem zająć miejsce - Uśmiechnąłem się
- Pierwsza - Odparła miło - Nie jesz? - Zdziwiła się
- Nie mam ochoty, zjem po południu - Westchnąłem - Ciężko się robi
- Na lekcjach? - Spytała
- Tak... Nie wiem co robić by odpocząć - Stwierdziłem
- Skoro ładnie rysujesz, możemy porobić to razem - Odparła
- Dobry pomysł - Uśmiechnąłem się potulnie - To przyjdę po lekcjach co ty na to?
< Tris? Wybacz nie wiedziałem co napisać xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.