piątek, 9 stycznia 2015

Od Satoru C.D Tai

Kiedy wyszedłem z łazienki zrobiłem uśmiech od ucha do ucha widząc Taiguś.
- No pięknie, bez dołu - Zachichotałem
Wstała.
- To mi starczy, w dodatku nie mam piżamy mówiłam - Odparła
- Wiem czemu starczy - Uśmiechnąłem się
- Znowu wykorzystujesz to ze jesteś wyższy? - Podeszła do mnie łapiąc za koszulę i patrząc w oczy, przy tym mocno wyciągąjąc głowe do góry
- Uwielbiam się z tobą przedrzeźniać - Powiedziałem robiąc słodką minkę
- No wiesz co - Nadymała policzki udając obrażoną i rozglądając się
- Co robisz? - Zapytałem
- Zaraz Ci dam - Powiedziała biorąc taboret i stając na nim, w tedy była prawie tak wysoka jak ja - I co?
- Wolę cię niższa - Odparłem z uśmiechem łapiąc ją za ręce i ściągając ze stołka

Podszedłem do drzwi frontowych zamykając je na klucz. I w tedy gdy się rozejrzałem zrozumiałem, ze jest jedno łóżko.
- Ciekawie się zapowiada - Zaśmiałem się
- O nie! Łóżko jest moje, twoja kanapa - Uśmiechnęła się chytrze
- Cały czas miałaś plan, co? - Spytałem Siadając na kanapie i ciągnąc ją za sobą, była zadowolona "wygraną".
- Tak - Odparła z rumieńcami
- Porobimy jutro zdjęcia? - Zapytałem - Chce mieć pamiątkę
- Dobrze się składa bo... A nie ważne
- Bo co? - Zapytałem
- Sama sobie jedno wezme
- Czyli zgoda? - Pokazałem aparat
- Tak - Powiedziała rozradowana biorąc pilot i wyrywając się
Usiadła sobie w siadzie skrzyżnym na podłodze ze szklanką wody.
- Nie dasz się namówić by spać z tobą? - Spytałem kucając koło niej
- Nie..
- No weź... - Powiedziałem smutny
- Nie...
- Nie lubie kanapy...
- Nie...
Usiadłem tak by ją przytulić.
- Ranisz - Powiedziałem robiąc dziubek
- Wiem - Odparła przelatując kanały, ale wszędzie tylko biały obraz - No pięknie kuzyn już coś popsuł - Stwierdziła zdenerwowana
- Taiguś! - Mamrotałem nalegając
- Wydzielę połowę ! - Warkneła do mnie i odeszła do pokoju obok na łóżko
Uśmiechnięty poszedłem za nią. Dziewczyna już leżała na łóżku z zamkniętymi oczami. Zamknąłem drzwi i wskoczyłem na łóżko.
- Co robisz?! - Powiedziała oburzona ale gdy zobaczyła moją poważną minę zdziwiła się
Patrzyłem jej w oczy.
- Lubię cię - Odparłem po chwili pokazując lekki uśmiech
- Tak... Ja ciebie też - Zarumieniła się lekko i odwróciła - Lepiej idź spać, jutro dzień wrażeń - odparła
- Szkoda że nie dziś - Zaśmiałem się
leżałem tak jakiś czas.

- Serce szybko bije - Uśmiechnąłem się
- Nie moje... - Mruknęła
- Wiem - Powiedziałem miło - Moje...

< Taiguś? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.