- spoko - Podszedłem i podałem jej książkę
- dzięki........ mogę się dosiąść?
- ok - usiadłem i wróciłem do książki
Gdy ją skończyłem wpadłem na znakomity pomysł . Wyjąłem kartę do przywoływania towarzyszy . Obok leżała jakaś igła wziąłem ją i ukułem się w palec. Grace patrzała na mnie ze ździwnieniem. Po chwili zaczołem coś mamrotać pod nosem i wylałem kroplę moiej krwi na kartę . Po chwili pokazał się mały towarzysz kot.
http://dailyanimeart.files.wordpress.com/2012/09/good_morning_happy__by_orangecornpuff.png
Miał skrzydła więc mugł przynosić mi książki nawet z najwyższej półki. Poprosiłem o kilka grubych ksiąg . Po chwili leżały już przedemną.
- Grace chcesz jakieś książki?
<Grace?
- dzięki........ mogę się dosiąść?
- ok - usiadłem i wróciłem do książki
Gdy ją skończyłem wpadłem na znakomity pomysł . Wyjąłem kartę do przywoływania towarzyszy . Obok leżała jakaś igła wziąłem ją i ukułem się w palec. Grace patrzała na mnie ze ździwnieniem. Po chwili zaczołem coś mamrotać pod nosem i wylałem kroplę moiej krwi na kartę . Po chwili pokazał się mały towarzysz kot.
http://dailyanimeart.files.wordpress.com/2012/09/good_morning_happy__by_orangecornpuff.png
Miał skrzydła więc mugł przynosić mi książki nawet z najwyższej półki. Poprosiłem o kilka grubych ksiąg . Po chwili leżały już przedemną.
- Grace chcesz jakieś książki?
<Grace?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.