piątek, 2 stycznia 2015

Od Kaito, CD Tris

------następnego dnia---------
- Obudziłem się rano , byłem już prawie spóźniony . Szybko się przygotowałem i ruszyłem na zajęcia. Miałem szczęście przyszłem przed nauczycielem. Po kilku godzinach lekcj byłq pora na lunch. Zauważyłem Tris siedziała sama. 
- Cześć mogę się dosiąść? 
- spoko 
- co powiesz żebym po lekcjach pokazał ci nowe fajne miejsce? 
- Oczywiście - uśmiechnęła się
- znów będę czekał pod akademią. 
------po lekcjach ---------
Nauczyciel trochę mnie przytrzymał . Od razu gdy mnie puścił pobiegłem pod akademię czekała już tam na mnie Tris. 
- sory przytrzymali mnie idziemy ? 
- okej - powiedziała z pięknym uśmiechem 
Poszłem przodem ona szła za mną. Trochę to trwało ale w końcu doszliśmy. Zaprowadziłem ją na wielką polanę pęłną stokrotek.
- Jak tu ładnie 
- paczaj co wziąłem - pokazałem jej opakowanie ze sztalugą
Rysowałem ją bardzo długo nawet zaczeło się ściemniać. Ale uważam że się opłacało. Puźniej wyłożyliśmy się na trawe i oglądaliśmy gwiazdy. Nagle spojrzeliśmy sobie w oczy. 
<Tris ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.