piątek, 2 stycznia 2015

Od Yuki do Kaito

Od ranka było całyczas nudno.... Zwyczajny dzień, nudne lekcje , zakuwanie godzinami i ten sam nudny pokój. Chciałam pójść się pouczyć na dwór ale strasznie padało, i niestety musiałam zadowolić się biblioteką. Dzisiaj była zadana tona pracy domowej więc najpierw wzięłam się za to . Gdy skończyłam oparłam głowę o rękę i siedziałam tak kilka minut wpatrzona w okno. Nagle usłyszałam trzaśnięcie drzwi. Odwróciłam się i zobaczyłam że jakiś chłopak wchodzi do biblioteki. Usiadł koło mnie i zaczoł grać w jakąś grę na tablecie. 
- Cześć.... mogę popatrzeć jak grasz ? 
- Jak panienka sobie życzy - uśmiechnął się i usiadł trochę bliżej mnie.
Patrzałam zaciekawiona jak gra kilka minut.
- chcesz spróbować? - spytał z uśmiechem 
- ok....... - podał tableta i wytłumaczył o co chodzi i jakie są zasady . Szło mi nawet dobrze.... , przynajmniej tak mi się wydaję. Nagle spojrzałam na zegarek w tablecie , wybiła północ.
- Jak późno .... niestety muszę już iść - miło się uśmiechnełam 
- szkoda ....... a już ci tak dobrze szło - uśmiechnął się
- może jutro też się spotkamy - powiedziałam zarumieniona 
- jasne co powiesz żebym się odprowadził ?
- super 
Po chwili byliśmy już pod moim pokojem.
- Dzięki że mnie odprowadziłeś - uśmiechnęłam się 
- niema za co .... miło było poznać do widzenia - ukłonił się pocałował mnie w ręke i odszedł
<Kaito ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.