Prychnąłem pod nosem, w myślach komentując moją kłótnię z Tris. Kiedy ja się taki pamiętliwy zrobiłem? Raz - naburmuszona panna kij mnie obchodzi. W końcu, to nie pierwszy i ostatni raz gdy się pokłócimy. Cóż, jej wina, jej problem. Zdecydowanie mnie to nie obchodziło, zdecydowanie mnie to nie obchodziło, a kij z tym. Westchnąłem w duchu i ruszyłem do pokoju, żeby jakoś zagospodarować pozostały czas. Przebrałem się w upierdliwy garnitur i ruszyłem na upierdliwą imprezę, licząc, że szybko przyjedzie Sky. Na miejscu wpadłem na jakąś dziewczynę, którą obdarowałem kilkoma ,,przyjemnymi" słowami i dostrzegłem z boku Meian i Tris. Skierowałem się w ich stronę, starając się trzymać nerwy na wodzy. Zerknąłem kątem oka, czy dziewczyna nadal nosi rękawiczki, czyli nie naprawiła medalika. Chwila, ona wygląda jak facet?
- Wyglądasz jak idiotka, wiesz? -stwierdziłem, na co Mei wzruszyła ramionami, a Tris prychnęła pod nosem.
- Wyglądasz jak idiotka, wiesz? -stwierdziłem, na co Mei wzruszyła ramionami, a Tris prychnęła pod nosem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.