Szeroki uśmiech pojawił się na mojej twarzy, kiedy zobaczyłam Lena. Z kim idę, się pytasz.
- A co byś zrobił, gdybym powiedziała, że z kimś idę? - spytałam, chcąc się z nim troszkę podroczyć i poprawiłam nerwowym ruchem tą przeklętą sukienkę. Jakim cudem ona jest tak długa, skoro Juliet jest niższa ode mnie? Jednak myślami zaraz wróciłam do blondyna, czekając na jego odpowiedź.
- A ty idziesz na bal? - zadałam następne pytanie, przekrzywiając głowę o parę stopni w lewo, przyglądając się mu z uniesionymi kącikami ust. Chociaż miały rodziny przyjść także na to wydarzenie, a to oznaczało, że bliźniaczka chłopaka przyjedzie. Jak mnie zobaczy, chyba wydrapie mi oczy. Cóż, za optymistyczne wizje! Powinnam się przejmować swoją rodzinką, no i Evil oraz Lawson zadzwonili, że przyjadą.
- A co byś zrobił, gdybym powiedziała, że z kimś idę? - spytałam, chcąc się z nim troszkę podroczyć i poprawiłam nerwowym ruchem tą przeklętą sukienkę. Jakim cudem ona jest tak długa, skoro Juliet jest niższa ode mnie? Jednak myślami zaraz wróciłam do blondyna, czekając na jego odpowiedź.
- A ty idziesz na bal? - zadałam następne pytanie, przekrzywiając głowę o parę stopni w lewo, przyglądając się mu z uniesionymi kącikami ust. Chociaż miały rodziny przyjść także na to wydarzenie, a to oznaczało, że bliźniaczka chłopaka przyjedzie. Jak mnie zobaczy, chyba wydrapie mi oczy. Cóż, za optymistyczne wizje! Powinnam się przejmować swoją rodzinką, no i Evil oraz Lawson zadzwonili, że przyjadą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.