Hmm.... Dzisiaj bal walentynkowy... Powiedziałem spoglądając na tablicę ogłoszeń znajdującą się na korytarzu. "Przydało by się kogoś zaprosić" pomyślałem spoglądając na ogłoszenie. "Może Juli? " pomyślałem po czym ruszyłem w stronę jej pokoju. Zapukałem w drzwi jej pokoju po czym otworzyła mi drzwi jakaś brunetka.
- Eee... Hej jest Juli? - zapytałem spoglądając na dziewczyne
- Gdzieś wyszła, wejdziesz ?
- Jasne
Usiedliśmy na przeciw siebie przy stole.
- Pójdziesz ze mną na bal walentynkowy? - nic o niej nie wiedziałem ale bardzo zależało mi na przyjściu na ten bal
<Emmalice?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.