Nagle poczułam jakby wszystko ze mnie schodziło, jak ręką odjął. Dawno nie czułam takiej ulgi. Spojrzałam na nich i nie bardzo wiedziałam co powiedzieć. Krzyczeć, podziękować czy po prostu odejść bez słowa? Chwyciłam się za głowę, próbując wszystko pojąć, jednak było to dosyć trudne.
- Jest....ok - mruknęłam. Za dużo na jeden dzień? Raczej za dużo jak na całe życie, jednak na prawdę z chęcią bym się napiła. - Spotkamy się za godzinę koło głównego wyjścia? Bar to jednak dobry pomysł - powiedziałam stając prosto. Spojrzałam na chłopaka, cóż wypadałoby przeprosić... O Bogowie nawet trudno mi o tym myśleć.
- Ja.... Ten tego.... - zaczęłam szukając odpowiednich słów
- Przeprosiny przyjęte - mruknął nagle, na co jedynie odetchnęłam z ulgą
- Więc widzimy się za godzinę - Mei uśmiechnęła się do mnie przyjaźnie - A z Tobą sobie pogadam - spojrzała groźnie na chłopaka, to zabawne jak dobrze się dogadują.
- Zostawię was - powiedziałam idąc do swojego pokoju. Od razu weszłam po prysznic, stałam tak 30 minut zastanawiając się nad kilkoma sprawami. Skoro dziewczyna usunęła moją złość.... to czy może usunąć moją pamięć? Te wszystkie chwile, przez które jestem właśnie nie do zniesienia? Chwaliłabym ją za to do końca mego życia. Wyszłam spod prysznica i szybko wysuszyłam włosy, ubierając rurki, białą bluzkę oraz bluzę. Zamknęłam pokój i ruszyłam w stronę holu gdzie miałyśmy się spotkać. po chwili dziewczyna zjawiła się i na szczęście również była ubrana "normalnie" ruszyłyśmy razem w stronę pobliskiego baru. Usiadłyśmy przy barze i od razu zamówiłyśmy drinki.
- Mogę o coś zapytać? Właściwie to o dwie rzeczy - powiedziałam patrząc na nią
- Pewnie - odpowiedziała pijąc powoli swój napój
- Robiąc mi to coś w sali widziałaś coś? I czy mogłabyś... Tak jakby usunąć mi pamięć? - zapytałam dokładnie obserwując jej reakcje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.