Gdy rano się obudziłem zdałem sobie sprawę że dzisiaj bal walentynkowy. Na moje nie szczęście Rin obiecała że przyjedzie. Nie miałem zamiaru się tam wybierać a na pewno nie z Rin. Wstałem, ubrałem się i zeszłem na śniadanie. Nie mia
em apetytu więc zjadłem płatki i ruszyłem do pokoju. Nagle wpadła na mnie Sili.
- Nic się nie stało, idziesz na bal?
- Yhm
- Mogę wiedzieć z kim? - powiedziałem przekręcając głową
<Sili?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis: ~Wybrany podpis Unikniemy przy tym mylenia anonimków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.