Poszedłem do siebie po długim rozmawianiu z dziewczyną. naprawde miło była ją poznawac od bardziej niewinnej strony. wolałem narazie nie znac innych jej stron. co poradzę no.oczywiscie fakt że nie zabrałem telefonu mnie pokarał. nieodebrane 10 połaczen od mamy 3 od taty i 27 od siostry.... desperacja niewielka. do tego z 20 wiadomosci głosowych i 40 esemesów. dobra dzwonimy najpierw do mamy.
-ZAYN!
-Hej mamo..
-CZEMU NIE ODBIERASZ ! PO CO MASZ TELEFON! MYŚLISZ ZE PO CO CI GO Z OJCEM KUPIŁAM MAM CI GO ZABRAĆ!!!-była lekko.. no dobra do niej lekko zdenerwoweana nie psauje
-mamo spokojnie.. miałem spotkanie z znajomymi poznawałem ludzi
-i zapomniałeś telefonu?-burkneła
-tak przepraszam.. nie martw sie.. jest super-kolejne pół godziny spędziłem na odpowiadaniu aha, ehe, noo, tak, ojej bo mama musiała sie wygadac...
-mama kończe dobranoc kocham waaas-cmoknałem i sie rozłaczyłem
siostra time..
-hej mel..
-ZEEEE ZAYNEEE ZEZEEE -pisneła
-hej ksieżniczko...-jęknałem
-hej zayn-dziewczyna wiedziała co chce
-bajka?
-bajka!-pisneła i słychać było ze zwiija sie pod kołdrą.
-okej o czym dzisiaj?
-ooo tą o dzieciah ognia-pisneła
-jezu nie ,mów mamie tylko okej-prychnałem i kolejna godzine spediłem na opowiadaniu bajki...
-dobranoc skarbie-mruknałem i sie rozłaćzyłem. czas na najstraszniejsze z najstraszniejszych.. tata zawsze dzwonił max 3 razy... jakzadzwonił 4 to .. ratuj sie bo nawet mieszkanie 6 godzin od domu cie nie uratuje..
-hej tato
-zayn
-amm co tam
-nie odbierałes
-już sie mamie tłumaczyłem-jęknałem i potarłem nos.
-uczysz sie?
-tak....
-dobrze.. dobranoc zayn-burknał i się rozłączył... jak ja kocham rozmowy z tatą...
Pfff
(tylko siostra sie nie pokrywa ale mama i tata dzwonienie jak najbardziej xd )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.