sobota, 21 lutego 2015

Od Tai Cd. Zayna

- Nie - powiedziałam bez wahania, siadając na łóżku i odgarniając włosy. Chłopak spojrzał na mnie ze zdziwioną miną, jednak co ja mogłam mu powiedzieć więcej?
- To tylko kilka małych chwil... - powiedziałam nie spuszczając ze mnie wzroku
- Kiedy? - zapytałam obojętnie
- W weekend, nie zajmie to nawet godziny - powiedział z uśmiechem, westchnęłam i spojrzałam na niego. Po czym jedynie machnęłam ręką
- Okej, mogę się przejść - przewróciłam oczami wstając - Tylko nawet nie próbuj mnie dotknąć bo zamorduje i zakopie za szkołą - ostrzegłam
- Dobra - podniósł ręce w geście obronnym śmiejąc się przy tym.
- Idziesz do łazienki? bo chciałabym się wykąpać
- Nie, możesz iść śmiało - odpowiedział siadając na swoim łóżku. Wzięłam swoją piżamę i ruszyłam do łazienki. Dziwnie się czułam stojąc pod prysznicem wiedząc, że za ścianą siedzi chłopak, którego prawie, że nie znam. Wyszłam spod prysznica i zawiązałam bandaż na nodze, pomimo iż została tylko blizna, to nie lubiłam jej oglądać. Łatwiej było wyjaśnić dlaczego mam bandaż "Zraniłam się przy treningu" " Zahaczyłam o coś" " Robiłam obiad i nóż mi spadł" Tyle wymówek. Ubrałam piżamę, czyli długie szare spodnie oraz czerwoną krótką bluzkę. Wysuszyłam jeszcze włosy i rozsiadłam się na swoim łóżku razem z książką, chłopak bez słowa zajął łazienkę. Później sama nie wiem kiedy usnęłam z książką. W środku nocy obudziłam się cała mokra, co jakiś czas dręczyły mnie koszmary. Spojrzałam na łóżko, gdzie spał chłopak, na szczęście go nie obudziłam. Po cichu wkradłam się do łazienki, gdzie obmyłam twarz, po czym wróciła do łóżka, jednak zamiast spać po prostu gapiłam się w sufit.

( Zayn?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.