sobota, 21 lutego 2015

Od Meian, CD Matylda

Sytuacja wydawała się być ciut absurdalna. Osobnik nadal stał za daleko, żebym mogła go spokojnie widzieć wyraźnie bez moich okularów. Jedyne co dostrzegałam, to niewyraźne kontury jasnych włosów, w tych ciemnościach jedynie one wyróżniały się na tle lasu. Strzelałam, że postać była ubrana na czarno i stapiała się z otoczeniem. Niemrawym krokiem podeszła na moją prośbę do jeziorka. Chociaż z drugiej strony, bliżej mu było do jakiegoś ,,naturalnego" otwartego basenu, gdyż woda od razu była na stałej głębokości, na oko, jakieś dwa i pół metra. Podpłynęłam do brzegu, ale nie wyszłam z wody, tylko złapałam się dłońmi wystającego pnia i uniosłam trochę ciało na rękach, upewniając się kątem oka, że nadal jestem zanurzona w wodzie i nie świecę nagością. Przechyliłam głowę o parę stopni w lewo, starając się przypomnieć sobie, kto to może być. Strzelałam, że jedna z nowych uczennic, gdyż nie widziałam jej do tej pory, wtedy bym zapamiętała te niecodzienne włosy.
- Witaj, jestem Meian. - Posłałam postaci przyjacielski uśmiech. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.