-emmmm... dobra raczej dobrym-zasmiałem się i odetchnałem.
-naprawde?-zmrózyła oczy.
-mam ci udowodnic?-zapytałem śmiejac sie
-dawaj
-co.. nie!..-popatrzyłęm a nią robiąc wielkie oczy.
-dawaaaaj
-nieeee ja /... boje sie-przyznałem szczeże
-boisz sie?... nie pamietasz cokolwiek sie tu stanie zostaje tuu-mrukneła.
-serio?_patrzyłęm a nia lekko przestraszony
-dawaj-wydeła usta i czekała. usiadłem blizej niej i nachyliłem się .
-jesteś pewna?
-człowieku nie gadaj-jekneła czekajac.
-okej-nachyliłem się i wplotłem lekko dłoń w jej włosy. nachyliłem sie bardziej i lekko musnałem jej usta. okej zayn dasz rade. zaczałem poruszać ustami (przypomniało mi sie : żuł bym twoje usta jak surowy boczek xd)
po chwili dziewczyna zaczęła oddawac pocałunek. smakowała cłodyczą i dyeme. wole nie wiedzieć jak ja smakuje. dean twierdził ze miętą. ale kto mnie tam wie
<boczek xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.