A wiec nadszedl ten dziń.. bal. podobno ma być supcioo. wbiegłem do pokoju i się ubrałem. zaczesane włosy i umyta głowa.. wypsikałem się jakimiś perfumami... nu okej . podszedłem pod pokój em.
zapukałem i czekałem. otworzyła mi em
-pięknie wyglądasz-cmoknąłem ją lekko w policzek
-dzięki ty też aniołku-zaśmiała się.
-dzięki.. kto to?-zapytałem. za dziewczyną stał jakiś chłopak.
-emm nikt nikt.. idziemy?-zaptała spokojnie,
-no ale gdzie skrzydła?-zapytała wesoło. szybko udało mi się je wyczarować..
-nie popsułeś garniaka?
-nieee to sa .. nie rawdziwe-uśmiechnałem sie i ruszyłem z dziewczyną pod rękę.
na balu jeszcze nie było dużo ludzi
-dawaj zdjecie nico-zasmiała się. stanałem obok wielkiego czerwonego serca i uśmiechnąłem się.
-dziękuuje
-a zdjecie wspólne?-zrobiłem smutne oczka
-ehh okej okeeeeej-westchneła
-poczekaj-złapałem szybko matyldę która latała w białej sukience rozdajac cukierki w krztałcie serduszek.
-zrobisz nam zdjęcie szybko?-poprosiłem . dziewczynka wepchneła mi sukierka w usta i ruszyłaza mną.
-dzięki-prychnałem em też dostała ednego. szybkie zdjecie i matylka poleciałą robic dalej to co lubi.
-czekamy na twoją rodzine co?-zapytałem z uśmiechem
-hmmm.. taa
<em cd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.