poniedziałek, 23 lutego 2015

(bal) Od Nozomi

Taaa.....walentynki... Ten żałosny dzień który zawsze spędzam oglądając anime... Właśnie wstałam rano i dowiedziałam się od przygotowujących się współlokatorek,że dzisiaj nastał ten dzień... Ubrałam się po czym zeszłam na śniadanie. Nie miałam apetytu więc wziełam tylko sok i jakbłko po czym usiadłam w pustym stoliku. Co jakiś czas ukradkiem spoglądałam z zazdrością na dziewczyny plotkujące na temat balu. Chciała bym pójść ale w końcu nie wybiorę się tam sama....
- Mogę się dosiąść?  - usłyszałam męski głos
- Jasne
                                                        <Jakiś chłopak?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.