sobota, 21 lutego 2015

Od Tai Cd. Zayna

Spojrzałam na niego i niezbyt wiedziałam co odpowiedzieć
- No cóż, lubię koty - odpowiedziałam
- A to pierwsze? - dopytywał, czyli nie odpuści tak łatwo? Ehh jaka szkoda, tylko no cóż trudno było to wyjaśnić.
- Miałam swoje sprawy - wzruszyłam ramionami
- A coś więcej?
- Nie dopytuj się tak, bo to nie ładnie - powiedziałam z grymasem - Nie wiem jak Ty, ale ja idę robić lekcje - powiedziałam siadając przy biurku i wyciągając książki
- Będziesz robić teraz lekcje? - zaśmiał się
- No, a kiedy mam je zrobić? - zapytałam spoglądając na niego - I tak mam przekichane u niektórych nauczycieli, nie chce mieć jeszcze bardziej - przewróciłam oczami
- Nie mogą Cię aż tak nie lubić - stwierdził otwierając okno
- Zobaczysz - mruknęłam - Będziesz palić?
- A co chcesz? - zapytał z uśmiechem
- Może wieczorem - stwierdziłam starając się wyliczyć zadanie. Minęło 5 minut, potem 10. - Nie no poddaje się - powiedziałam w końcu
- Matma? - zapytał wychylając się z okna
- Czarna magia, a nie matma - burknęłam - Kto w ogóle wymyślił taki przedmiot, matematyka, zabije jak spotkam

( Zayn?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.