czwartek, 8 stycznia 2015

Od Emmalice, CD Nico

Przez chwilę wpatrywałam się w chłopaka, milcząc, ale jednak nie wytrzymałam i wybuchłam cichym śmiechem. Pokręciłam głową z rozbawieniem, patrząc na niego odrobinę łagodniej. Zdecydowanie różni się od Juliana, a obydwoje złapali mnie, gdy nie było trzeba. Tamten był w pewien sposób wkurzający i upierdliwy jak na wróżkę. Zachichotałam, na wspominki mi się zebrało. 
- Źle mnie zrozumiałeś. - mruknęłam, mając nieco lepszy humor. Wspięłam się na palce -  cóż za irytujący wzrost! - i poklepałam chłopaka po głowie. Musiało to wyglądać komicznie, ale mało mnie to obchodziło. 
- Nie w takim znaczeniu, a teraz wybacz, ale muszę spotkać pewną złośliwą istotkę, której imię brzmi mniej więcej "cisza". Do zobaczenia, N-nico. - powiedziałam, zamykając za sobą drzwi od pokoju. Przeciągnęłam się, nigdy więcej zasypiania w lecie, bo poproszę, żeby dawano mi za to w twarz, a to nie będzie przyjemne. Westchnęłam, idąc w stronę pokoju, zgodnie z tabliczkami dzieliłam go z kochaną kuzynką, o ironio! Równie dobrze mogłam zamienić go w kamień i wysłuchiwać kazania dyrki. Ochrzan byłby zdecydowanie przyjemniejszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.