Nawet ona ma swoje limity cierpliwości i chyba wszystkie wyczerpałam. Cóż, reakcja nie była tragiczna, ale nasza rozmowa skończyła się jednostronnym fochem. Uspokój się, Emma, przejdzie jej do jutra.
- Nee-san, jesteś okropna. - usłyszałam dziecinny głos, za nim zamknęłam za sobą drzwi. Uśmiechnęłam się pod nosem, wiem, że jestem okropna i zła. A teraz myśl komu mogłabyś zawalić się na głowę? Pierwsza myśl, Jack. Chociaż jego współlokatorom mogło się to nie spodobać. Jeśli poszłabym do Feliksa, groziłoby to śmiercią, a ja chciałam jeszcze pożyć. Czyli zostaje... Miałam ochotę przywalić głową w ścianę. Wdychając ciężko, poszłam w stronę Pokoju Chmury, tracę wiarę, w to co robię. Zapukałam do drzwi i gdy usłyszałam głos chłopaka weszłam do środka. Kiedy wyjaśniałam, mniej więcej o co chodzi.
- Więc mogę tu zostać przez jedną noc? - może nie było, tego po mnie widać, ale byłam zawstydzona, pytając o to. Mały chochlik, przemknęło mi przez myśl.
(Wybacz, brak weny >-<)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.