piątek, 9 stycznia 2015

Od Tai Cd. Iven

Dyrektorka kazała mi zająć się nową uczennicą, nie jaką Iven, po prostu świetnie tak jakbym nie miała swoich planów, ale dobra zgodziłam się na ten teatr. Jednak w środku okazało się, że dziewczyna nie ma biletów, a jasno mówiłam, że ma je kupić. Położyłam się do łóżka, jednak zanim zasnęłam pisałam jeszcze z Satoru, w końcu jednak padłam z telefonem przy głowie
Rano jak zawsze poszłam pod prysznic, po czym wzięłam torbę i udałam się na stołówkę. Wzięłam jakieś pieczywo i usiadłam w wolnym stoliku
- Hej - usłyszałam głos wczorajszej dziewczyny, która po chwili już siedziała obok mnie
- Cześć - mruknęłam jedynie
- Chyba mamy razem lekcje fajnie co nie? - zaśmiała się
- Świetnie... - powiedziałam niechętnie - Czekaj jesteś z wydziału kła co nie? - zapytałam nagle patrząc na nią
- No tak, a co? - zapytała zdziwiony
- Czyli znowu mogę zaczepiać Satoru - powiedziałam cicho pod nosem śmiejąc się
- Co? - zapytała najwyraźniej mnie nie słysząc, ale to lepiej
- Nie nic, lubię mieć z wami lekcje to wszystko - powiedziałam biorąc torbę i idąc odnieść tackę

( Iven?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.