poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Kaito Cd.Piper

Zaczeliśmy się głośno śmiać.
- przepraszam pana - pogłaskałem królika
- powiedział a żeby mi się to więcej nie powtórzyło - zaczeła tłumaczyć
- pokażesz swoją moc?
- już pokazałem , spójrz na swój telefon  - dziewczyna  z zaskoczeniem wyjęła telefon z kieszeni
- wow fajny masz talent - uśmiechneła się
- niedługo cisza nocna trzeba wracać..... Może jutro też się gdzieś się wybierzemy?
- z chęcią - uśmiechnąła się
- mogę panią odprowadzić do akademiku? - pokłonilem się i podalem jej rękę
- z chęcią - odpowiedziała i podała mi swoją dłoń.
Ruszyliśmy do akademiku . Po chwili byliśmy już pod jej pokojem.
- tu musimy się niestety  rostać..... dziękuję za miło spędzony czas - ucalowałem jej dłoń
- Kaito czekaj!  - poczułem że łapie mnie za ramię
- zostaw to pytanie na jutro bo nie będzię o czym rozmawiać - uśmiechnąłem się i odszedłem
Od razu gdy wrócilem do pokoju sprawdziłem pocztę na tablecie i poszłem spać. Rano obudziło mnie pukanie do drzwi. Pobieglem otworzyć w drzwiach stała Piper.
                                                                          <Piper?>
237 słów (wedlug licznika)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.