Cały dzień spędziłem nad jesiorem. Próbowałem namalować jego krajobraz. Nagle spojrzałem na zegarek było po północy. Biegiem ruszyłem do Akademikangdy nagle na kogoś wpadłem.
- Auć ! - krzykneła
- Dobry wieczór przepraszam za swoje zachowanie - ukłoniłem się
- Patrz jak leziesz ! - wydarła się na mnie
- Bardzo przepraszam...... mogę to pani jutro wynagrodzić herbatą ?
<Taiga? Tak wiem Satoru mnie zabije >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.