wtorek, 6 stycznia 2015

Od Lena Cd. Tris

- No dobra..... - później siedzieliśmy już cicho do końca lunchu.
Lekcje były jak za każdym razem nudne. Rozmyślałem nad tym co będę robić po nich. Od razu gdy zajęcia się skończyły pobiegłem pod klasę Tris. Miałem szczęście  bo akurat wtedy wychodziła.
- No cześć..... co masz w planach po szkole?
- a co cie to obchodzi - zaczeła odchodzić
- jak powiesz to ci pokażę mój dziennik.....
- to ty też masz dziennik?
- tak i to od dawna ..... pożyczę ci go jak pójdziesz ze mną do kina...
- jasne
- To choć ! - złapałem ją za rękę i pobiegłem na przystanek autobusowy
- więcej tego nierub ! - po chwili przyjechał nasz autobus
Po kilku minutach drogi  byliśmy już w mieście.
- gdzie jest to kino ?
- choć za mną - poszedłem w stronę centrum handlowego
Na najwyższym poziomie mieściło się kino. Poszliśmy na film akcji , było super a później wróciliśmy do akademiku.
- co z tymi dziennikiem ?
- już..... - wyjąłem go z plecaka
- dzięki.... - ruszyła w stronę swojego pokoju
Jeszcze chwilę rosmyślałem i tak jak ona wyruszyłem do pokoju. Rano ubrałem się i pomyślałem że odprowadzę Tris na lekcję. Gdy weszłem do jej pokoju siedziała na łóżku i czytała mój dziennik.
- Niewiedziałam że jesteś taki słodki w duszy - rzuciła mi się na szyję i zaczeła podduszać
                                                   (Pomyślcie że Miku to Tris)
- d..dusisz !!!! - bynajmniej byłem pewny że doszła jedynie do rysunków siostry
                                                                  <Tris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.