Z samego rana czekałem na chłopaka pod jego pokojem. Śniadanie niedługo
się skończy a on nawet nie wyszedł, myślałem że jasno mu to
wytłumaczyłem. Eh.. Wziąłem swoją książke i zacząłem czytać, nie miałem
pomysłu co napisać więc przynajmniej zobaczę co z tego wyszło. Kiedy
były już tylko dwie minuty przed rozpoczęciem zajęć chłopak wyszedł z
pokoju a ja skierowałem na niego odrywając wzrok od książki.
- Co tak długo?! - Mruknąłem
- Prze.. przepraszam... - Wydukał
- Nie ma na to czasu, chodź niedługo pierwsza lekcja - Westchnąłem i
pociągnąłem go - Czemu na śniadanie nie przyszedłeś? - Spytałem
- Myłem.. wło.. włosy - Odparł
- To wstawaj wcześniej nie ma na takie rzeczy czasu - Wrócił uśmiech na
moją twarz - Masz - Podałem mu zawiniątko gdzie było kilka kanapek i
jabłko - Bo mi tu umrzesz z głodu
- Dzie.. dziękuję - Odparł
- No chodź - Wskoczyłem do sali i usiadłem na swoim miejscu - Niecierpię
tego - Zauważyłem że chłopak stoi obok mnie - Siadaj przede mną, jest
wolne miejsce - Usmiechnąłem się
- Do.. Dobrze
Ja natomiast z powrotem wstałem.
- Gdzie.. Gdzie idziesz? - Zapytał
- Do Taiguś - Zachichotałam podchodząc do niej po cichu
Złapałem ją za ramię, a gdy się odwróciła pocałowałem.
- Musisz robić takie rzeczy w klasie? - Mruknęła zarumieniona odwracając głowę
- Tak - Uśmiechnąłem się i ją poczochrałem po czym wróciłem na miejsce
- To twoja dziewczyna? - nagle zapytał Nico
- Dla mnie to klejnot - Zaśmiałem się - A co? - Spojrzałem na niego
- Nic... Taiga jest fajna...
- Tylko mi jej nie podrywaj - Powiedziałem wesoło
- Nie.. Nie broń Boże! - Odparł przerażony
- Skąd ją znasz? - Dopytałem się
- Poznałem ją... kilka dni temu...
Chciałem odpowiedzieć ale nagle wtargnął nauczyciel do klasy.
- Droga klaso, na miejsca! - Krzyknął
- Jak ja nie cierpię tego dziada - Uśmiechnąłem się
< Nick? >


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.