Uśmiechnąłem się
- Uwielbiam jak jesteś słodka - Pocałowałem ją w czółko
W tedy odwróciłem się do Iven.
- Wybacz mała ale muszę iść - Powiedziałem miło - Do zobaczenia - Poczochrałem ja po głowie
A w tedy Tai pociągnęła mnie bym za nią szedł.
- To gdzie idziemy? - Zapytała trzymając się mojej ręki
- Najlepiej tam gdzie jest spokój - Uśmiechnąłem się
- To możesz sobie wybić mój pokój dziewczyny tam siedzą - Zaśmiała się
- Szkoda - Mruknąłem - Chodźmy na dwór - Spojrzałem na nią
- Zgoda - Powiedziała promiennie
Ruszyliśmy w dół po schodach.
- A co cię tak przywiało by przytulać się na środku korytarza? - Zaśmiałem się
- Stęskniła się, bo nie było cię na śniadanku - Odparła
- Jak miło - Zrobiłem dziubek
- Na szczęście towarzystwa dotrzymał mi Kaito - Uśmiechnęła się
- Eh... - Mruknąłem - Nie cierpie tego gościa - Powiedziałem z zażenowaniem
W końcu znaleźliśmy się na dworze.
- Jak ciepło - Westchnęła Tai
- Mam sie rozebrać? - Zapytałem ze śmiechem
- Już widziałam twoje mięśnie - Powiedziała słodko
- I nie raz zobaczysz - Odparłem patrząc jej w oczy
Dziewczyna nagle pobiegła przed siebie i usiadła na trawie.
- No chodź - Machnęła ręką
- Ide ide - Usiadłem koło niej
- Masz - Wsadziła mi nagle kwiatek we włosy z uśmiechem
Zaśmiałem się tylko w odpowiedzi i ułożyłem na słoncu, ku mojemu
zdziwieniu dziewczyna położyła się tak, ze jej głowa zrobiła sobie
poduszkę z mojego tułowia. Po chwili zrobiło się przyjemnie więc leżałem
i nacieszyłem się chwilą.
< Taiguś?>



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.