poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Sili, CD Len

Otworzyłam ze zdziwienia usta, gdy
Rin pocałowała Lena. Dobra, tego się nie spodziewałam. Nawet nie zorientowałam się, że blondyn pociągnął mnie w stronę wyjścia. Już miałam się pytać, czy wszystko w porządku, ale mi przerwał, za nim zaczęłam. Więc zamilkłam co jakiś czas zerkając na niego zaniepokojona. Kiedy się rozeszliśmy do pokojów, przebrałam się w swoje rzeczy, gdyż dłużej nie dałabym rady siedzieć w spódnicy. Mimo, że nie chciałam schodzić na lunch, koniec końców poszłam. Później przysiadł się blondyn i zaczęliśmy rozmowę.
- Co do twojej siostry... - jak powiedzieć, że jego siostra jest jędzą? Chyba nijak. - Wy na pewno jesteście tylko rodzeństwem? - wypaliłam. I nie spytałam o to co chciałam.
- Mam wrażenie, że chciałaś zadać inne pytanie.  - zaklęłam w myślach. - Odpowiedz na to pierwsze. - mruknęłam. Nie zaprzeczyłam, czyli to prawda.
- A potem powiesz o co naprawdę chciałaś zapytać? - szlag. Niech mu będzie.
- Jasne. Więc? - spytałam zrezygnowana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.