piątek, 2 stycznia 2015

Od Sili, CD Piper

Pożegnałam się z rudowłosą i sama pobiegłam w stronę swojego pokoju. To znaczy pod okno, gdzie powinien znajdować się pokój, mam nadzieję, że Will i Yuki, której nie poznałam jeszcze swoją drogą, nie zejdą na zawał, gdy przez nie wejdę. Ale był jeden mały kłopocik. Jak ja się dostanę na czwarte piętro bez użycia magii?! Swojej oczywiście. Nagle zobaczyłam ogon, ogon Lu dokładniej, która była moim wybawieniem. Kotka zeskoczyła do mnie i posłała mi spojrzenie, mówiące "Pomóc?". Wymamrotałam kilka niecenzuralnych słów, ale pokiwałam głową. Wzięłam ją na ręce i zaczęłam się unosić w górę.
- Umiesz coś jeszcze o czym nie wiem? - spytałam szeptem zwierzęcia, które się tylko uśmiechnęło. Przedostałam się do okna i weszłam do środka bezszelestnie. Usiadłam na łóżku z odetchnięciem ulgi, nigdy więcej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.