Siedzę sobie w stołówce i jem sobie lunch z Tris. Jak na kilka dni całkiem dużo ludzi poznałam, chociaż powinnam powiedzieć, jak na mnie.
- Pokój Chaosu, mieszkam tam z Willem i ostatnio widziałam napis na łóżkiem, czyli dojdzie jeszcze dziewczyna o imieniu, Yuki. - opowiedziałam wesołym tonem.
- Jesteś z wydziału Eteru, czyli możesz być... Człowiekiem? - spytała, a ja uśmiechnęłam się szeroko.
- Zgaduj dalej. - rzekłam, szczerząc się jak głupia do sera. W końcu jakaś osoba, która będzie się trudzić na tym kim jestem! Czego chcieć więcej?
- Mieszańcem. - pokręciłam głową w geście zaprzeczenia. - Sybillia. - powiedziała w końcu z satysfakcją, a ja zaczęłam bić brawo.
Nie bij za długość >_<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.