Chłopak usiadł pod jednym drzewem, a ja weszłam na niższą gałąź. Słyszałam jak jedynie oddycha głęboko
- Lepiej? - zapytałam po chwili
- Trochę - przyznał patrząc na mnie - Uciekłaś? - zaśmiał się cicho
- Nie boje się wampirów - odpowiedziałam pewnie z uśmiechem - Mam chodzącą encyklopedie o wampirach więc wiem trochę - zaśmiałam się pod nosem
- Co? - spojrzał na mnie zdziwiony
- Nie nic - machnęłam ręką, chłopak pokiwał jedynie głową nie widząc o czym mówię. Spojrzałam w niebo, było lekko zachmurzone jednak na szczęście nie zapowiadało się na deszcze
- Wstążka Ci spadła - powiedział nagle, spojrzałam na niego nie widząc o co chodzi
- Co mi spadło? - zapytałam patrząc na niego dziwne
- Wstążka z włosów - wskazał głową na ziemię, gdzie leżały wstążki, które robiły mi za gumki do włosów
- Rzeczywiście - zeskoczyłam z drzewa podnosząc je i związując włosy tak jak zazwyczaj miałam
( Kaito?)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.