środa, 7 stycznia 2015

Od Tai Cd. Nico

Spojrzałam na chłopaka, który uciekł ze łzami w oczach, dalej nie wiedziałam co się tak dokładnie stało i dlaczego właśnie leżałam na ziemi
- Jesteś cała? - usłyszałam jakiś głos nad sobą
- To już nawet człowiek poleżeć nie może? - mruknęłam wstając i otrzepując się - Oczywiście, że jestem c-a-ł-a - przeliterowałam ostatnie słowo, żeby ciekawska osoba sobie poszła i osiągnęłam swój cel po chwili szła mamrocąc coś pod nosem. Podniosłam torbę i poszłam do nauczyciela z którym miałam właśnie lekcje
- Przepraszam czy mogę się zwolnić? - zapytałam grzecznie jak nigdy przedtem
- A jaki jest powód? - zapytał nauczyciel wpatrując się we mnie
- Dzisiaj rano odcięli w moim pokoju wodę, mam iść sprawdzić czy już jest, a jak nie to przyjadą hydraulicy i mam być w pokoju, wie pan jacy niektórzy są - powiedziałam z bardzo poważnym wyrazem twarzy
- No dobrze, tylko wróć na późniejsze lekcje - powiedział po czym wszedł do klasy, zadowolona z siebie poszłam szukać nieznajomego. Otwierałam każde drzwi po kolei, aż w końcu jedne się otwarły, zajrzałam do środka i tak jak myślałam zastałam tam chłopaka. Bez pozwolenia weszłam do środka i usiadłam na krześle
- Nie pytam co robisz bo pewnie i tak tego nie zrozumiem, więc nie musisz mi tłumaczyć, nawet nie chce wiedzieć - powiedziałam na wstępie
- Ja.... - zaczął, rzuciłam mu jedynie paczkę chusteczek
- Weź nie rycz
- Ja ... nie chciałem.... - powiedział nawet na mnie nie patrząc
- No okej, każdy ma w sobie coś wyjątkowego i to nazywa się talentem - powiedziałam - Ja na przykład kontroluje burzę, a to co zrobiłeś było fajne, tylko jeszcze gdybym to nie ja leżała - powiedziałam uśmiechając się lekko - Radzę Ci iść na lekcję, w pierwsze dni się spóźniać to nie jest najlepsze rozwiązanie - wstałam
- Zaraz....Zaraz zejdę - powiedział
- Chyba śnisz - mruknęłam - Wyjdziesz przede mną bo ja na lekcję nie idę, więc dalej sprężaj się

( Nico?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.