wtorek, 6 stycznia 2015

Od Tomy C.D Tris


Gdy usłyszałem wezwanie Tris do gabinetu dyrektorki szybko tam pobiegłem i bez wahania wszedłem do środka.
- Przepraszam, gdzie jest Tris? - Spytałem
- Dopiero co wyszła - Odparła Dyrektorka
- Dziękuje - Wyszeptałem i ruszyłem przez tłum uczniów który się tam gnieździł
Kiedy znalazłem się przed drzwiami pokoju przyjaciółki zapukałem niepewnie.
- Kto tam? - Już zbyt dobrze to znałem,a jednak stęskniłem się za tym po tych dwóch dniach
- Toma
- Wejdź... - Odparła
Otworzyłem drzwi i lekko się zdziwiłem.
- Nieźle wyglądam co? - Zapytała ironicznie
- Już cie wypisali - Odetchnąłem z ulgą
- Skąd wiesz, dyrektorka? - Zapytała
- Nie - Pokiwałem głową - Byłem u ciebie i zostawiłem kwiaty, pewnie nie widziałaś co? - Uśmiechnąłem się
- Wybacz, nie.. Ale dziękuję - Lekko podniosła kąciki ust
- Nie powinnaś tam dłużej zostać? - Spytałem
- Wyszłam na własną odpowiedzialność, w dodatku ta dyrektorka... - Burknęła
- Rozumiem cię, co chwile jesteś wzywana - Zachichotałem - No ale cóż lewa ręka, możesz rysować
Dziewczyna nagle zaczęła się wiercić
- Co Się stało? - Zdziwiłem się
- No pięknie... ruszyłam w miasto po ołówek, a teraz go nawet nie mam - Westchnęła
- Coś ty, wystarczyło poprosić - Zaśmiałem się i wyjąłem jeden za ucha
- 5B, no cóż lepszego dzisiaj nie znajdę - Uśmiechnęła się
- A tak w ogóle postanowiłem Ci coś narysować, robiłem to podczas pobytu w szpitalu u Ciebie i czekałem aż się wybudzisz - Odparłem pokazując obrazek - To mój pierwszy w życiu




< Tris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.