sobota, 3 stycznia 2015

Od Willa, CD Sekabe

- Wiesz, irytuję tylko wyjątkowe osoby. - posłałem jej uśmiech. 
- Ach, czyli mam się czuć zaszczycona, że mnie tak wnerwiasz? - uśmiechnęła się fałszywie.
- Owszem. - banan nie schodził mi z twarzy. - Co do twojego pytania... Lubię nic nie robić. 
- Hę? - Sekabe spojrzała na mnie pytająco. 
- Czytasz tyle książek i nie rozumiesz tak prostej rzeczy. - uśmiechnąłem się. - Niewiele tu do tłumaczenia. Po prostu jestem leniuchem i nie mam żadnego hobby. 
- No pięknie, czyli mam do czynienia z leniwym psychopatą. - przewróciła oczami. 
- Zgadzam się, ale tylko połowicznie. Do psychopaty mi jeszcze daleko. - uśmiech nie schodził mi z twarzy. 
Zdjąłem na moment okulary, spojrzałem Sekabe prosto w oczy. Trwało to jakieś 4 sekundy, póki ona się nie odwróciła, ale i tak zdążyłem się czegoś dowiedzieć. 
- Zdradzić ci sekret? - spytałem po chwili jednocześnie zakładając z powrotem swoje okulary.
- Jesteś świrnięty i dowalasz się do mnie? - warknęła. - To już wiem, więc chyba mnie nie oświecisz. - mruknęła. 
- Zawsze można spróbować. - posłałem jej uśmiech. - Jesteś bóstwem, masz 16 lat, lubisz zapach jaśminu. - spojrzałem na nowo poznaną nastolatkę.
Dziewczyna zmrużyła oczy i spojrzała się na mnie z irytacją. 
- Ty to naprawdę jakiś nienormalny jesteś. - burknęła. - Nie wiem kim jesteś, jaką magię uprawiasz, ale przestań mnie prześladować. - warknęła. - Nie mam pojęcia skąd wiesz o mnie takie rzeczy, ale powoli zaczynam się ciebie bać. 
- Czyli nie dasz się zaprosić na kawę z wanillą i mlekiem? - zaśmiałem się. 
<Sekabe ~no nie mogę no>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.